Kameralne i pogodne zdjęcia kobiet nagich w swoich sypialniach

Kameralne i pogodne zdjęcia kobiet nagich w swoich sypialniach

Urodzony i wychowany we Włoszech, Maria Clara Macrì zaczęła podróżować po świecie, aby spotkać kobiety z innych kultur, które przecinając swoją samotną drogę i przeznaczenie, chętnie brałyby udział w jej projektach fotograficznych.

Fotografka od 2018 roku niespokojnie szuka miejsc, które dałyby jej szansę spotkania się z kolejnym tematem. Niezależnie od tego, czy był to Mediolan, Paryż, Nowy Jork czy Los Angeles, dla Macrì liczyła się możliwość pełnego uchwycenia i wizualnego wyrażenia złożonej i intensywnej natury dzisiejszej kobiecości.

Koncentrując się na ewoluującym wizualnym przedstawieniu kobiecego wszechświata, najnowszym projekcie fotografa, W jej pokoju , bada związek między empatią, intymnością i współczesną reprezentacją kobiet. Macrì postanowiła uchwycić swoje bohaterki we własnych sypialniach, postrzegając każdy z tych pokoi jako bezpieczną przestrzeń, w której kobiety mogą po raz pierwszy eksperymentować i odkrywać swoją tożsamość.

Rezultatem jest seria aktów, które - z udziałem dziewcząt ze wszystkich kultur i środowisk - odzwierciedlają wyjątkowość kobiet. Całkowicie nakręcony na filmie, W jej pokojach wkrótce stanie się książką.

Poniżej rozmawiamy z Marią Clarą Macrì o znaczeniu przeciwdziałania reprezentacji kobiet w głównym nurcie, zjawisku migracji kobiet i znaczeniu, jakie W jej pokojach ma dla każdego, kto przechodzi izolację społeczną.

Mogłem zobaczyć, jak każda z tych kobiet ma coś, co we mnie rezonuje. W jakiś sposób wszystkie były odbiciem mnie - Marii Clary Macrì

W jej pokojach został nakręcony przez Ciebie na całym świecie i przedstawia dziewczyny pochodzące z różnych krajów, środowisk i grup etnicznych. Co chciałeś uchwycić w tych pokojach?

Maria Clara Macrì: Na początku tej przygody chciałem znaleźć nową kobietę, kobietę tysiąclecia, tę, która walczy o wolność, po prostu walcząc o prawo do bycia dokładnie tym, kim chce być. Szukałem kobiet, które nie są zainteresowane posiadaniem wartości rynkowej, kobiet, które nie rozpoznają się w stereotypowych, seksualnych obrazach, które narzucają nam media głównego nurtu. Szukałem kobiet, które właśnie z tych powodów są skłonne napisać nowy rozdział w historii ludzkości.

nie sądzę, żeby mój ojciec był wynalazcą strudla tostera

Przechodząc z jednego pokoju do drugiego, zdałem sobie sprawę, że moja praca to także uchwycenie nowego rodzaju relacji, a mianowicie relacji między kobietami a ich przestrzenią domową. Związek, który mimo zachowania przodków nie jest już zdeterminowany historycznymi tradycjami czy stereotypami płci, ale jest zupełnie nowy.

Przez cały czas trwania projektu zrozumiałam, że badani pokazywali mi, co nas łączy, kobiety z całego świata. Pracując z nimi, mogłem zobaczyć, jak każda z tych kobiet ma coś, co we mnie rezonuje. W jakiś sposób wszystkie były odbiciami mnie. Za każdym razem, gdy spotykałem jednego z moich poddanych, stawałem się bardziej świadomy tego, kim jestem, tracąc i odnajdując się ponownie, wchodząc do tych pokoi. Kręcenie tej serii pozwoliło mi uchwycić ziarna rewolucji, a owoce wkrótce zakwitną.

Stella iAngelica, MediolanZdjęcie MariaClara Macrì

Gdzie to robi W jej pokojach ma związek z dzisiejszym głównym nurtem reprezentacji kobiecości? I ja Czy jest jakiś konkretny powód, dla którego wybrałeś kobiece akty zamiast innych sposobów przedstawiania kobiet?

Maria Clara Macrì: Chociaż dziś w mediach coraz częściej rozpoznaje się i przedstawia różnorodne oblicza kobiecości, w głównym nurcie koncepcji wizerunku kobiet nadal dominują seksualizujące i uprzedmiotawiające portrety kobiecego ciała. Uważam, że jest to ściśle związane z mentalnością, która kryje się za produkcją takich obrazów, która jest w dużej mierze podporządkowana logice marketingu i zysku. W jej pokojach ostatnio przyciągnął więcej uwagi i myślę, że to dlatego, że celem tej serii nie była sprzedaż produktu. Projekt nie był inspirowany osobistymi korzyściami ekonomicznymi, ale empatią i solidarnością, jaką odczuwałem wobec wszystkich kobiet na świecie. Serial narodził się z pasji, w którą głęboko wierzyłam, że nadszedł czas, aby w końcu być świadkiem wyzwolenia kobiecych ciał i tożsamości. W jej pokojach to kulturowy eksperyment, w ramach którego fotografuje się kobiety nie po to, by zadowolić rynek, ale by podnieść społeczną świadomość piękna, które charakteryzuje każdego człowieka.

Identyfikujesz się jako osoba queer i niebinarna. Ma twój portret kobiet w tej serii został ukształtowany przez jakieś szczególne queerowe wartości Czy możesz podać nam konkretne przykłady tego, jak zostało to odzwierciedlone w serialu?

Maria Clara Macrì: Queer to przede wszystkim inkluzja, szacunek dla różnic i wolność. To jest perspektywa, soczewka, przez którą obserwuję świat, to też perspektywa, z której fotografowałem W jej pokojach . Biorąc pod uwagę, że określam siebie jako queer nie tylko ze względu na moją orientację seksualną, ale przede wszystkim ze względu na mój osobisty sposób bycia - co znajduje odzwierciedlenie w każdym z moich projektów - wierzę W jej pokojach a wszystkie kobiety, które przedstawiałam, były tak samo dziwne jak ja.

Monica, Nowy JorkZdjęcie MariaClara Macrì

Wspomniałeś, że większość dziewcząt biorących udział w Twoim projekcie nie urodziła się w miastach, w których je poznałeś. Czy wspólne doświadczenie przemieszczania się miast pomogło ci poczuć się swobodnie podczas interakcji z fotografowanymi dziewczynami?

Maria Clara Macrì: Wiele młodych kobiet jest zmuszonych opuścić swoje miejsca urodzenia, aby znaleźć swoją prawdziwą ścieżkę, podążać za swoimi marzeniami. To także moja historia, ponieważ ich podróże stają się częścią moich. „Jako kobieta nie mam kraju, jako kobieta nie chcę kraju, jako kobieta moim krajem jest cały świat” - powiedziała Virginia Woolf. Tak właśnie się czujemy i tak też rozpoznajemy siebie jako siostry.

Jakie kryteria kierowały Cię przy wyborze przedmiotów?

Maria Clara Macrì: Do pewnego stopnia ten projekt kierował się przeznaczeniem. Wybrałem tematy na podstawie empatycznych uczuć, które mnie do nich przyciągały lub ich do mnie. Wierzę, że ta silna energia, którą nazywam empatią, rozpoznaje i przyciąga ludzi, którzy mają podobne doświadczenia, a czasem nawet podobne cechy fizyczne. Tak więc przeznaczenie i empatia odegrały dużą rolę w tym projekcie, chociaż przy wyborze tematów miałem też na myśli pewne specyficzne cechy. Zawsze interesują mnie twarze ukazujące mieszankę różnych środowisk, spojrzenia ujawniające głębię lub siłę. Do sposobów chodzenia, które ukazują naturę wykraczającą poza to, co się nosi, tak żebym wiedział na pewno, że raz nago, ta osoba nadal będzie miała tę samą autentyczność, tylko w swojej skórze. Wybrałem duże miasta, bo wiem, że tam właśnie mają miejsce awangardy. To tam udają się nowe pokolenia z całego świata, aby tworzyć nowe kultury i wartości niezbędne do obrony własnych praw. Chciałem odwiedzić miejsca, które są daleko od mojej ojczyzny, aby potem wrócić i zdać sobie sprawę, że od Nowego Jorku po Mediolan nie ma tak dużej różnicy w byciu kobietą w dzisiejszych czasach.

Makeda w ManchesterzeZdjęcie MariaClara Macrì

Powiedziałeś, że dziewczyny z serialu opisały strzelaniny jako sesje wyzwalające. Czy mógłbyś nam przedstawić jakieś spostrzeżenia dotyczące kulis programu W jej pokojach ?

Maria Clara Macrì: W pierwszej części mojej podróży większość zdjęć planowałem przez Instagram, ale potem po prostu dobrowolnie oddałem się swojemu przeznaczeniu. Czułem, że to właściwy wybór, ponieważ chciałem spójności, jeśli chodzi o wolność kobiet, które zamierzałem schwytać, a także wolność mojej własnej podróży. Nie chciałem niczego planować, ponieważ była to ta specyficzna wolność, która łączyła chaos w pokojach tych dziewcząt z chaosem mojego własnego życia i samego życia. Podróżowałem, goszczony przez nieznajomych i czasami moi poddani byli na tyle hojni, by zaoferować mi kanapę do odpoczynku. Spotkałem jednego z moich pacjentów w Los Angeles po tym, jak zapytałem gościa z gitarą na rozdrożu, czy mógłby zasugerować mi fajny bar, w którym mógłbym spędzić wieczór. Następnie zaprosił mnie na swoje przyjęcie w domu w Beverly Hills i właśnie tam, gdy tylko wszedłem do jego willi, po raz pierwszy zobaczyłem Leilę. Tydzień później wysłała mi wiadomość na Instagramie, mówiąc, że jest zainteresowana wzięciem udziału w moim projekcie i może tego dnia robić zdjęcia, więc po prostu do niej podbiegłem. Kręciliśmy tego samego dnia, ale zostałem z nią przez dwa dni tańcząc, śmiejąc się i jedząc pyszne jedzenie. W zasadzie zostaliśmy siostrami.

Kiedy byłem jeszcze w LA, Monica Hernandez odpowiedziała na e-mail, który wysłałem jej rok wcześniej, mówiąc, że będzie mogła kręcić w następnym tygodniu. Więc wziąłem samolot z powrotem do Nowego Jorku, chociaż nie był to mój pierwotny plan. Monica była moim łącznikiem z Leandrą, ale nie powiem ci więcej o książce. Nie chcę zepsuć zbyt wielu szalonych historii W jej pokojach . Odkąd każda sesja zamieniała się w dialog, odbyłem z nimi wszystkimi genialne rozmowy. Morena pomogła mi zdecydować, czy powinienem wrócić do Włoch dzień po naszym kręceniu, czy też kierować się instynktem i spalić bilet. Wyjaśniła mi, dlaczego sądziła, że ​​czas wracać, ale potem dodała, że ​​pojawi się Twój wewnętrzny głos i zadecyduje za Ciebie. Bez względu na to, co ja lub twój powód powiemy, w pewnym momencie będziesz wiedział, że była to najlepsza decyzja, jaką mogłeś podjąć. Więc spaliłem swój bilet i następnego ranka deszcz sprawił, że natknąłem się na kolejny przedmiot w mojej ulubionej kawiarni w Bushwick.

Twój pokój to przestrzeń wolności, w której możesz tworzyć, pisać i czytać, pozostając w kontakcie z własnym ciałem i energią - Maria Clara Macrì

Czy mógłbyś tak powiedzieć W jej pokojach mógłby zachęcać ludzi do pracy nad relacjami, jakie mają z własnym ciałem, pomysłami i osobowością - a tym samym inspirując ludzi do korzystania z kwarantanny w celu ponownego odkrycia siebie - poprzez celebrowanie historii i osobowości ukrytych w ścianach sypialni tych dziewcząt?

Maria Clara Macrì: Zdecydowanie. Kiedy rozpoczęła się kwarantanna, uderzyła mnie forma niepokoju, którego nigdy wcześniej nie czułam. Byłem całkowicie zszokowany, tak jak chyba wszyscy inni. W pierwszych dniach izolacji nie mogłem się rozpoznać, byłem zagubiony i oderwany. Wtedy poczułem potrzebę zajrzenia do mojego podręcznika, przyjrzenia się im wszystkim, wszystkim moim kobietom, które były tam, aby mi pomóc. Przypomnieli mi, że dom jest schronieniem, w którym możesz poszerzyć swoją wiedzę o sobie i o świecie. Twój pokój to przestrzeń wolności, w której możesz tworzyć, pisać i czytać, pozostając w kontakcie z własnym ciałem i energią. Te kobiety są w mojej książce, aby przypomnieć mi, że najgłębsza i najbardziej prawdziwa nienaruszalność wolności tkwi w naszych umysłach i duszach, a więc w naszych ciałach. Miłość do życia, której nauczyły mnie te kobiety, jest zaproszeniem dla wszystkich do pozytywnej reakcji na kryzys. Przebywanie w naszych pokojach przygotuje nas na kulturowy renesans, który nastąpi po jego zakończeniu. Możliwość dbania o swoje ciało i słuchania ich nowych potrzeb każdego dnia jest w tej chwili aktem miłości do całej społeczności. Musimy stawić czoła temu kryzysowi i zmianom, będąc świadomi jego ciemnych stron, ale także przyjąć światło i kulturowe odrodzenie, które może to przynieść.

Emille, Nowy JorkZdjęcie MariaClara Macrì