Kultowy japoński filmowiec, który zainspirował Darrena Aronofsky'ego

Kultowy japoński filmowiec, który zainspirował Darrena Aronofsky'ego

Pięć lat temu kino straciło jeden ze swoich najwznioślejszych talentów wizualnych. Satoshi Kon, zaledwie 46 lat, kiedy on zmarł na raka trzustki w 2010 roku był prawdziwym oryginałem, którego filmy sondowały na krawędzi rzeczywistości iz przerażającą dokładnością nakreślały wpływ społeczeństwa technologicznego na psychikę człowieka. Bez jego pracy Neo nigdy by nie wziął czerwonej pigułki, a post- Matryca wysypka filmów hollywoodzkich traktujących o subiektywnej rzeczywistości - Podziemny krąg , Początek , Requiem dla snu - może nigdy nie spadł do króliczej nory i na nasze ekrany. Dlaczego więc nie widzimy więcej hołdów dla jego sztuki?

Scena z wanną w „Requiem dla snu” dokładnie przypomina tę samą scenę w„Idealny niebieski”przez themanjournal.tumblr.com

Odpowiedź leży po części w tym, że Kon - były praktykant Akira reżyser Katsuhiro Otomo - był animatorem, którego mocno dorosłe motywy nie były chętnie doceniane przez zachodnią publiczność, zmuszoną do myślenia o animacji jako o wydaniu rodzinnym. Ale to animacja, z jej nieograniczonymi możliwościami wizualnych innowacji, pozwoliła zabłysnąć geniuszowi Kona jako montażysty. (Filmy Kona były) o tym, jak współcześni ludzie radzą sobie z prowadzeniem wielu żyć - prywatnych i publicznych, na ekranie i poza ekranem, w jawie i we śnie, mówi Tony Zhou w Edycja przestrzeni i czasu , krótki dokument o brawurowym stylu Kona, który bezpośrednio wpisał się w jego motywy dotyczące naszej coraz bardziej zatomizowanej egzystencji w erze mediów. W animacji jest tylko to, co ma być przekazane, powiedział Kon, wyjaśniając, że preferuje formę w stosunku do filmów fabularnych. Gdybym miał szansę zmontować akcję na żywo, byłoby to zbyt szybkie, by widzowie mogli go śledzić.

Żadne z przedsięwzięć Kona nie było wielkim kasą ani w domu, w Japonii, ani za granicą, chociaż jego stosunkowo niewielki dorobek - cztery filmy, jeden 13-częściowy program telewizyjny - przyniósł mu żarliwy kult za życia. Wśród fanów jego debiutu z lat 1997 Idealny niebieski , był Liczba Pi reżyser Darren Aronofsky, który nabył prawa do filmu - mrożącej krew w żyłach, zadziwiającej meta mieszanki Hitchcocka i Argento dla pokolenia post-internetowego - z myślą o napisaniu remake'u na żywo. Ten projekt nigdy się nie powiódł, ale Aronofsky podniósł scenę z wanną z hurtowni filmów Kona do swojego następnego filmu, Requiem dla snu (2000).

Był to jednak projekt, który Aronofsky wyreżyserował prawie dekadę później i był najbardziej podobny do Idealny niebieski . W zależności od tego, w jakich zakątkach internetu często się znajdujesz, Czarny łabędź jest albo genialną ekstrapolacją poruszanych tematów Idealny niebieski lub bezczelna kradzież. Dla tych, którzy tego nie widzieli, Idealny niebieski to historia nieskazitelnie czystej wokalistki z grupy dziewcząt, która została aktorką, której kariera w świetle reflektorów zaczyna rozluźniać jej uścisk w rzeczywistości, stawiając ją na kursie kolizyjnym ze złym sobowtórem. Zamień „piosenkarkę, która została aktorką” na „tancerkę baletową”, a podobieństwa do filmu Aronofsky'ego są już widoczne. Aronofsky, który napisał hołd dla Kona w Nowa książka ten miesiąc, zaprzeczył wpływowi filmu na Philly Film Fest w 2010 roku: między filmami są podobieństwa, ale nie miało na to wpływu. To naprawdę wyszło jezioro łabędzie balet, chcieliśmy go udramatyzować, dlatego jest tu i tam, ponieważ balet jest duży i mały pod wieloma względami.

Kwestionowanie przez Kona założeń leżących u podstaw tego, co nazywamy „rzeczywistością” Idealny niebieski zapowiada high-concept science-fiction z Macierz , także. To, czy Wachowscy widzieli film Kona przed napisaniem scenariusza do swojego filmu, jest kwestią sporną, ale z pewnością rodzeństwo jest wyznającymi się z mangi, a pomysły filmu na temat siebie i tego, jak konstruuje świat wokół nas, głęboko rezonują Idealny niebieski Postmodernistyczne podejście do bycia i niepewności. (Co ciekawe, Kon's Aktorka Millennium (2001) pokonali obu Wachowskich i Aronofsky do ponczu w przeskakującej epoce opowieści o miłości na przestrzeni wieków). Idealny niebieski Wizja dynamicznej, ciągle zmieniającej się rzeczywistości współgra z innym tematem filmu: erozją prywatności w Internecie, do której Kon wrócił później Papryka (2006). Surrealistyczny cyber-thriller dotyczący kradzieży urządzenia umożliwiającego użytkownikowi oglądanie ludzkich snów. Założenie filmu znajduje uderzające echo w twórczości Christophera Nolana Początek (2010), co po raz kolejny nie wymknęli się fanom anime o orlich oczach .

Ale gdzie Nolan wnosi swoją charakterystyczną stalową precyzję do Początek , Papryka rozluźnia się z materiałem w sposób, o jakim Nolan (dosłownie) nigdy nie śnił - napisy tytułowe są siłą wizualną wyobraźni, podczas gdy otwierająca sekwencja snów jest całkiem dziwna Początek Odwrócona scena walki na korytarzu.

A jednak, pomimo przesytu wizualnego stylu, działają tu poważne tematy. Nic w pracy Kona nie jest wstawiane przypadkowo, nieważne jak dziwaczne. Weź sekwencja parady w Papryka na przykład, którego dziwaczny konwój samurajów, przerażających lalek i chodzących lodówek może wydawać się bez znaczenia dla niewprawnego zachodniego oka. Ta drżąca tożsamość wydaje się bardzo zwyczajna w Japonii, która nie ma religii absolutnej, takiej jak chrześcijaństwo, ale wielu bogów i bogiń natury, Kon powiedział LA Times w 2006 roku (na przykład), siedzę w Los Angeles i odpowiadam na Twoje pytania, ale myślę, że być może pamiętam pracę pozostawioną w Tokio i zastanawiam się, co będzie dzisiaj na lunch. Inni ludzie nie mogą tego doświadczyć.

Nie sądzisz, że sny i internet są podobne? mówi dr Atsuko Chiba, alter ego Papryka Tytułowa bohaterka, w pewnym momencie filmu. Są to oba obszary, w których wypływa stłumiony świadomy umysł. Biorąc pod uwagę dzisiejszy klimat oburzenia w mediach społecznościowych i internetowego ekstremizmu, brzmi to przerażająco trafnie, zwłaszcza w przypadku filmu sprzed Facebooka i Twittera. Rzeczywiście, część błyskotliwości Kona polega na tym, że oprócz bycia genialnym stylistą był rygorystycznym myślicielem, który łączył swoje obrazy z przekonującym zestawem tematów. Rozważ ten cytat z wywiad udzielony w 2006 roku Washington Post w świetle ostatnich doniesień o NSA i rządach szpiegujących naszą działalność online: w Stanach Zjednoczonych, a także w Japonii, dane z komputerów są bardzo często kradzione, powiedział. W pewnym sensie następuje przepisanie naszych własnych umysłów, ponieważ wielokrotnie pokazywano nam obrazy i mówiono o nowych produktach, o tym, jak coś jest lepsze od tego, co istniało wcześniej. To wpajanie w umysł pewnych obrazów i wpływanie w ten sposób na ludzi w ten sposób - oto terroryzm, o którym myślałem Papryka .

Film otrzymał owację na stojąco po premierze na Festiwalu Filmowym w Wenecji, krytycznym triumfem dorównującym wcześniejszemu uznaniu m.in. Idealny niebieski , Aktorka Millennium i inne jego pełnometrażowe animacje, mniej jawnie tripowe Tokyo Godfathers . (Jego program telewizyjny, Agent paranoi , jest obiecująco opisany przez biografa Kona, Andrew Osmonda, jako przypominający Twin Peaks i Pliki x ). Mimo wszystko wydaje się, że Kon, utalentowany na równi z rówieśnikami, takimi jak Aronofsky i Nolan, a także mający takie wpływy jak Terry Gilliam i David Lynch, nie otrzymał jeszcze należnych mu uprawnień reżyserskich.

Kon napisał przed śmiercią długi, wzruszający list o postępach choroby i obawach, że jego ostatni film, fabuła dla dzieci, nigdy nie trafi na ekran. Projekt - który może jeszcze ujrzeć światło dzienne - został wezwany Dreaming Machine . Jako tytuł wydaje się trafnym podsumowaniem talentów mężczyzny.