Jak to jest dorastać, kiedy ludzie mylą cię z białym?

Główny Sztuka + Kultura

Dorastając jako dziewczyna mieszanej rasy, przechodząca przez białą dziewczynę, nigdy nie byłam pewna, które pole należy zaznaczyć, wypełniając te formularze, które opisują twoje pochodzenie etniczne. Jako ktoś, kto jest w połowie Turkiem, w połowie Irańczykiem, uważałbym się za Bliskiego Wschodu. Ale Bliski Wschód nigdy nie był wymieniony jako opcja w formularzach z polami wyboru, więc zawsze ponuro zaznaczałem inne.





Kiedy nie jesteś biały, ale wyglądasz na biały, łatwo jest poczuć się jak ktoś inny. Straciłem rachubę, ile razy zupełnie nieznajomi przychodzili do mnie i pytali, skąd jestem, często dlatego, że obstawiali zakłady ze swoimi przyjaciółmi, próbując odgadnąć. Straciłem z oczu wszystkie dowcipy, które słyszałem o muzułmanach jako terrorystach, od ludzi, którzy zakładali, że jestem biały, tak jak oni. Kiedy mijasz biel w białym świecie, łatwo poczuć się jak outsider.

Nasze społeczeństwo coraz lepiej zdaje sobie sprawę z tego, jak niewielka jest różnorodność rasowa w prawie każdej branży i na każdej ścieżce życia, chociaż wciąż jest wiele do zrobienia. Ludzie przechodzący przez białych mogą mieć wyjątkowe spojrzenie na tożsamość rasową i różnicę, ponieważ mogą z większą łatwością „przechodzić” między kulturami. Aby dowiedzieć się więcej, rozmawialiśmy z trzema przechodzącymi przez biało dziewczynami o ich doświadczeniach. To są ich historie.



czy cytryny są dobre dla twojej skóry?

Summer Mahmoudi



LETNI MAHMOUDI, 24 LAT, IRLAN



Dorastałem na bardzo białych przedmieściach Oksfordu. Pomimo tego, że byłem biały, moja szkoła podstawowa była tak biała, że ​​często kończyłem na tym, że byłem najbardziej „etnicznym” dzieckiem w klasie. Bardzo mi dokuczano, że mam zagraniczne nazwisko i żałowałem, że nie mam innego imienia.

Rzadko wyróżniam się w przestrzeniach zdominowanych przez białych, a dla tych, którzy są świadomi mojego pochodzenia etnicznego, często jestem „akceptowalną” mniejszością, którą można mieć w pobliżu. Czasami mówię o sobie jako „biały, ale niezupełnie” jako żart.



Pomimo ogromnego przywileju, jaki daje mi moja jasna karnacja, są takie chwile, w których bycie Irańczykiem pociąga za sobą odmienność na poziomie instytucjonalnym i międzyludzkim.

Zastanawiam się, czy nie jest dla mnie szczere twierdzenie, że doświadczam takiego poziomu rasizmu, jak inne osoby kolorowe. Może jestem biały? Zauważyłem, że mikroagresje i egzotyfikacje pojawiają się, gdy bezpośrednim tematem rozmowy jest moja przynależność etniczna. Jestem ogólnie zakodowany jako biały i klasa średnia, ale są chwile, w których prześladuje mnie też „niezupełnie”.

Kiedy miałem dziewięć lat, byłem w Iranie z tatą, bratem i pewną kobietą, pytając nas o to, skąd jesteśmy. Nie mogła uwierzyć, że dzieci tak blade jak mój brat i ja mielibyśmy irańskich rodziców. Dość często Irańczycy będą mówić do mnie po angielsku, a nie w perskim, a kiedy dowiedzą się, że jestem Irańczykiem, odpowiedzą w stylu „och, nie miałbym pojęcia!”

Dakota Ray Hebert

DAKOTA RAY HEBERT, 23 LAT, PIERWSZE NARODY EUROPEJSKIE I DENE

Moja mama jest tubylcem, a mój tata jest biały. Przez zimowe miesiące wyglądam na białą, ale kiedy dotknie mnie letnie słońce, jestem brązową boginią. Do dziś mylę się z różnymi rasami poza Dene. Zapytano mnie, czy jestem Hiszpanem; Grecki; Libański; Egipcjanin; Włoski. To fenomenalne, jak bardzo jestem zdezorientowany w przypadku innych ras, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mieszkam w Saskatchewan, który ma dużą ludność rdzenną.

Ludzie wokół mnie zachowują się inaczej, ponieważ postrzegają mnie jako białą - wielki czas. Czują się komfortowo i właśnie w tym czuję moc. Mogę wypowiedzieć się na temat rdzennych mieszkańców, ale jako postrzegany jako biały człowiek. Dowiedziałem się, że ludzie traktują te opinie poważniej, jeśli myślą, że pochodzi od białej osoby niż rdzennej osoby. To jest spieprzone.

Ludzie powiedzą coś obraźliwego o moich ludziach i dopiero wtedy zdaję sobie sprawę, że nie myślą, że jestem tubylcem. Wierzę w najlepszych ludzi. Ale kiedy powiedzą coś obraźliwego o tubylcach, udaję, że nie rozumiem stereotypowego żartu, który próbowali opowiedzieć. Potem każę im to wyjaśnić. Następnie mówię im, że mam „status”, co w Kanadzie oznacza (zasadniczo) „bardzo tubylec”. Potem każę im kupić mi drinka i wyjaśnić im ich wadliwy proces myślowy. I pławię się w ich niewykształconych opiniach i rozkoszuję się ich tchórzliwymi wycofaniami.

Ponieważ mój ojciec jest biały, doszedłem do punktu w mojej krwi, że jeśli nie będę mieć dzieci z rdzennym mężczyzną, moje dzieci nie będą uważane za rdzenne w oczach mojego rządu. Moja macica jest teraz decyzją polityczną.

Media chcą po prostu widzieć nas jako ludzi ubranych w pióra, farbowanych farbami wojennymi i ubierających się w skóry. Ale lubię robić zakupy w Sephora, nosić fantazyjne ciuchy i tańczyć w klubach, tak jak większość ludzi. Jesteśmy cholernymi istotami ludzkimi. Mamy żarty, życia i historie. Jest popieprzone.

Maira haque

najlepsze programy telewizyjne w najlepszym filmie

MAIRA HAQUE, 17 LAT, PUNJABI PAKISTANI

Dorastając, często żałowałem, że nie jestem biały z powodu ksenofobii ze strony rówieśników. Byłbym nazywany „Paki” lub terrorystą. Było tak źle, że za każdym razem, gdy były spotkania rodziców z nauczycielami, tak bardzo martwiłem się, że przyprowadzą moich rodziców do szkoły i uczyłem ich mówienia specjalnie po angielsku i nigdy, przenigdy nie rozmawiałem po urdu z obawy, że ktoś podsłucha i kpi. mnie jeszcze bardziej.

Chociaż przywilej przechodzenia białych osób jest prawdziwy, nie chroni Cię przed rasizmem w Twojej własnej społeczności. Często słyszę islamofobiczne komentarze od moich rówieśników, którzy są świadomi mojej przynależności etnicznej, ale nie oczekują, że będę ich o tym mówić, ponieważ nie pasuję do obrazu tego, jak wygląda osoba „muzułmańska”. Ludzie mówią do mnie rasistowskie rzeczy, ponieważ działają w oparciu o założenie, że jestem biały.

Kiedyś pracowałem jako kasjer na stacji benzynowej i przyszedł pewien człowiek, który rozpaczał o tym, jak nienawidzi wszystkich na Bliskim Wschodzie i gdyby mógł, zabiłby ich wszystkich. To było takie otwarcie oczu, niesamowicie przerażające doświadczenie, które wstrząsnęło mną do głębi. Często zauważam zmianę w zachowaniu i nastawieniu, kiedy mówię ludziom, że jestem pakistańskim muzułmaninem. Albo zadają niewrażliwe pytania pod pozorem „ciekawości”, albo całkowicie przestają ze mną kontaktować.

Jako dziecko czułam się bardzo odizolowana od członków mojej własnej grupy etnicznej. Ciotki w mojej społeczności chwalą mnie i nazywają piękną tylko dlatego, że moja skóra była jaśniejsza niż inne dziewczyny w moim wieku lub dlatego, że moje oczy były zielone.

Często czułem się, jakbym musiał udowodnić, że jestem wystarczająco Pakistańczykiem dla społeczności Desi, jednocześnie będąc „cool” i wystarczająco zasymilowanym dla moich białych rówieśników. Moja tożsamość, całkiem dosłownie, była w stanie nieładu.

Wkrótce po ukończeniu liceum zacząłem uczyć się więcej o mojej kulturze, zamiast gwałtownie nienawidzić tego, skąd tak bardzo pochodzę. Na szczęście moi rodzice zapewnili mi wspaniały system wsparcia emocjonalnego i powoli zacząłem zaprzyjaźniać się z Desi i stawać w obliczu moich rówieśników, którzy ośmielili się mnie obrazić na tle rasowym. Miłość własna jest prawdziwie rewolucyjna i żałuję, że spędziłem tyle lat na tyle zinternalizowanego rasizmu.