Isaac Brock recenzuje każdy album Modest Mouse, w tym nowy „The Golden Casket”

Isaac Brock recenzuje każdy album Modest Mouse, w tym nowy „The Golden Casket”

Jak to jest rozmawiać z Isaakiem Brockiem? Właściwie to bardzo przypomina słuchanie Modest Mouse — jest nieco chaotyczny, często wybuchowo zabawny i, kiedy najmniej się tego spodziewasz, brutalnie szczery i wnikliwy.

Wierzcie lub nie, ale Brock kwalifikuje się teraz jako prawdziwy indie-rockowy starszy mąż stanu. Siódmy album Modest Mouse ukaże się 25 czerwca, Złota Szkatułka, przybywa 25 lat po debiucie z 1996 roku, To długa jazda dla kogoś, kto nie ma o czym myśleć. W tamtych czasach Brock był kilka miesięcy przed swoimi 20. urodzinami i tak brzmiał. Jego wczesne piosenki były szorstkie, łatwopalne i wypełnione celnymi obserwacjami na temat małomiasteczkowego życia robotników, które wciąż wydają się całkowicie wyjątkowe w w dużej mierze burżuazyjnym świecie muzyki niezależnej. (Brock upierał się przy twierdzeniu, że jego zespół pochodzi z Issaquah w stanie Waszyngton, a nie z pobliskiego Seattle, miał tyle wspólnego z jego przywiązaniem do przyczep kempingowych, co jego niechęć do kojarzenia się z grunge'em.)



Kolejne dwa albumy Modest Mouse z 1997 roku Samotny, zatłoczony zachód i 2000 Księżyc i Antarktyda, to symbole współczesnej muzyki niezależnej. Potem przyszły lata 2004 Dobra wiadomość dla ludzi, którzy kochają złe wiadomości, co szokująco przekształciło ich w multi-platynowy mainstreamowy zespół rockowy. Podczas gdy ich twórczość od tego czasu stała się wolniejsza – tylko trzy albumy w ciągu ostatnich 17 lat – Brock jak zwykle jest zaangażowany w to, by się nie powtarzać.

Do Złota Szkatułka, Nie realizowałem żadnego planu, poza tym, że powiedziałem im, że nie zamierzam grać na gitarze, mówi. Zamiast tego postanowił nagrać płytę z efektami dźwiękowymi, w której zebrał różne egzotyczne dźwięki (pieprzone kalimby i dziwaczne, drobiazgowe gówno, jak to ujął Brock) w kolaż dźwiękowy z dużymi producentami rocka Dave'em Sardy (LCD Soundsystem, Band Of Horses). ) i Jacknife Lee (U2, Zabójcy). W końcu jednak Brock zaczął grać Niektóre gitara, choć album ostatecznie zbliża się do warstwowej produkcji późniejszych płyt Modest Mouse, w przeciwieństwie do bardziej dzikich wczesnych prac zespołu.

Tematycznie obawy Brocka pozostały niezwykle spójne w trakcie kariery Modest Mouse. Tak jak Samotny, zatłoczony zachód rozmyślał o wczesnych skutkach rozrostu miast na północno-zachodnim Pacyfiku, Złota Szkatułka wykazuje głęboki sceptycyzm wobec tego, jak nowoczesna technologia obróciła się przeciwko swoim ludzkim mistrzom. Brock swobodnie przyznaje, że jego przemyślenia na ten temat sprowadzają się do terytorium kapeluszy z folii aluminiowej – zasadniczo wierzy, że wszyscy jesteśmy w trakcie tajnej wojny światowej, która toczy się z kombinacją dezinformacji i podstępnego hakowania podstawowych form infrastruktury osobistej i politycznej. Ale nawet w swoim najbardziej konspiracyjnym życiu, wciąż potrafi rozgryźć dobrze zaplanowany dowcip.

Nie wierzę, że jesteśmy bardzo powściągliwi w korzystaniu z czegokolwiek, mówi Brock. To znaczy, gdyby ktoś w tej chwili powiedział mi, że definitywnie używanie telefonów komórkowych spowodowało u mnie raka mózgu, nadal bym pomyślał: „Ale oni też dają mi telefony komórkowe”.

Chociaż nie przepada za oglądaniem się wstecz (ani ogólnie udzielaniem wywiadów), Brock zgodził się zastanowić nad siedmioma albumami Modest Mouse i wyjaśnić, w jaki sposób wszystkie one prowadzą do Złota Szkatułka.

Kolejna topowa modelka Molly w Ameryce

*****

To długa droga dla kogoś, kto nie ma o czym myśleć (tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty szósty)

Nie wiem, czy kontynuowałbym tworzenie muzyki, gdybym, Eric i Jeremy nie wymyślili piosenki takiej jak Dramamine. Nigdy nie udało mi się zrobić drugiego takiego. ja nigdy usłyszał inny taki. Uwielbiam tę piosenkę.

Kiedy zaczynałem Modest Mouse, nie chciałem, aby było to mylone ze sceną Seattle. Scena Seattle została zdefiniowana przez to Dlaczego być normalnym? głupie gadanie. Wszyscy byli posępni i kurwa mieli zielone włosy, i po prostu imprezowali swoje tyłki z pieprzonego klifu. Więc bardziej zależało mi na utrudnieniu dokładnego określenia, co się z nami do cholery dzieje. Opowiedziałem więc o mieście, w którym mieszkaliśmy. Są w nim szczególne rzeczy, ale to nie jest magiczna alpejska wioska.

Nie reagowałem na grunge, ponieważ naprawdę podobało mi się to, co myślałem… to są rzeczy, o które nie mam w dupie w tym momencie mojego życia. Jako dorosły, to, co było naprawdę grunge, a co nie, wydaje się cholernie bezsensowne. Ale wtedy nie myślałem, że to, co się dzieje, kiedy trafiło do radia, z wyjątkiem Nirvany, było naprawdę grunge. Byłem jak Tad/Mudhoney. Miałem bardzo surowe zasady dotyczące tego, co sprawiło, że jesteś grunge'em.

Każdy chce mieć znaczenie na zawsze i gówno. Myślę, że to po prostu zostało wbudowane. Ale nie sądzę, żebym miał bardzo jasne wyobrażenie o tym, jak naprawdę wyglądało 10 lat, a tym bardziej 20 czy 25. Chciałem, żeby to miało sens właśnie wtedy i naprawdę gówno mnie obchodziło, gdyby miało to sens w następujący sposób rok. Chociaż to rodzaj bzdur. Ponieważ pamiętam, że podczas pisania tekstów specjalnie przechodziłem i usuwałem słowa, które były zbyt przywiązane do czasu, a przynajmniej tak mi się wydawało. Nie udało mi się, ale myślałem, że to zrobiłem.

Nie umieściłem na płycie żadnych naszych zdjęć. Były dyskusje, pomyślałem, że będziemy głupio wyglądać. W pewnym momencie próbowałem też namówić nas, abyśmy nie umieszczali na nim naszych nazwisk, ponieważ powiedziałem, że to nie ma znaczenia. Ale straciłem to.

Samotny, zatłoczony zachód (1997)

Przez lata, zaczynając prawdopodobnie, gdy miałam 14 lat, dom, w którym mieszkałam, i posiadłość – w rzeczywistości wciąż tam mieszkają moja mama i ojczym po drugiej stronie ulicy – ​​były zalewane. Tak jak tam, każdej pieprzonej zimy przez nasze domy przepływała rzeka, raz czy dwa. Ponieważ ludzie na wzgórzu mieli po prostu jasne gówno i powiedzieli po prostu: W porządku, oto mała powódź dla ciebie. Więc nie musiałem być dobrze zbadany ani dobrze wyuczony w kwestiach ekologicznych skutków budowania pieprzonych centrów handlowych.

Wiele moich polityków zrodziło się w retoryce zaczerpniętej z Crass records. Byłem wkurzony na ludzi — to nawet nie była ich wina — za to, gdzie stoją z klasą i gównem. Narysowałem linię na piasku, co moim zdaniem nie jest koniecznie sposobem na rozwiązanie tego gówna. Ale byłem bardzo świadomy kąta pracy robotników.

co się stało z katem von d

Osobiście zmagałem się z pomysłem bycia sprzedawcą. Jak, Ach, to jest bardzo nie-fugazi z mojej strony. Pamiętam mojego przyjaciela Sama Jayne'a, był pierwszą osobą, z którą byłam w zespole, zmarł w tym roku. Ale on i ja założyliśmy nasz pierwszy zespół w historii, a tym zespołem stał się Lync w K Records. Zrezygnowałem, pojechałem do Arlington w Wirginii, a oni podtrzymali zespół. Ale pamiętam, kiedy byłem z nim w zespole, kłóciliśmy się o założenie, gdyby ktoś zaoferował nam milion dolarów za bycie w dużej wytwórni, czy zrobilibyśmy to? Najwyraźniej to właśnie robią kurwa nastolatki. A ja na to, tak, absolutnie. On jest jak, Niee, gdzie jest twoja uczciwość? A ja pomyślałem, mam dwie prace związane ze zmywaniem naczyń, gdzie, do cholery, jest teraz moja uczciwość? Wezmę pieniądze i ani przez chwilę nie będę biedny.

Księżyc i Antarktyda (2000)

Miałem większy budżet, ale przypominał inne budżety, bo okazało się, że ten budżet… to był mój pierwszy raz, kiedy naprawdę tego doświadczyłem, to było nasze pierwsze wydawnictwo w dużej wytwórni i dowiedziałem się, że sposób, w jaki działa budżet na nagrania czy ktokolwiek nad tym pracuje, mówi: Więc co masz w kieszeni? A ty jesteś jak Ten dużo. A oni myślą: Tyle to kosztuje. Co jest w porządku, gdy nie masz nic w kieszeni. Ale potem stajesz się większym psem, a oni mówią: „Płacisz za wspieranie innych zespołów takich jak ty, aby mogli dostać się tutaj za pięciocentówki i dziesięciocentówki”. Więc niekoniecznie czułem się, jakbym miał więcej czasu z powodu większego budżetu.

Po kilku tygodniach, podczas podstawowego śledzenia, dzieci z sąsiedztwa złamały mi twarz. Cytując je, Pierdol się, kowboju. To po tym, jak moja szczęka została złamana i odchodziłem. Rzucali beczkami i butelkami piwa i mówili: Pieprz się, kowboju. Spojrzałem w dół i pomyślałem: Och, mam na sobie kowbojską koszulę.

Byłem w szpitalu Cook County, co jest pieprzonym koszmarem. Czułam się szczęśliwa, że ​​nie byłam przykuta kajdankami do wózka, wykrwawiając się na śmierć. Wyszedłem i zostałem w mieszkaniu w sąsiedztwie, gdzie miałem złamane usta wystarczająco długo, by zdać sobie sprawę, że dzieci z sąsiedztwa są dość podekscytowane i wracają, żeby to zrobić jeszcze raz. Coś jak podkręcanie silników całą noc i gówno. Słyszałem stare sąsiadki, takie jak: „Tak, Johnny i chłopcy, kurwa, złamali jednego z tych facetów w mieszkaniu, coś związanego z twarzą”. I powiedzieli, że jest tam studio nagraniowe. To nic innego jak stosy śmieci i sucha ściana. W każdym razie cały czas krążyli po posiadłości, gotowi po prostu dokończyć robotę i gówno.

Pojechałem do Del Prado w stanie Indiana, gdzie mieszkał Benny [Massarella, perkusista Modest Mouse]. Zrobiłem operację twarzy, zamknąłem usta i wróciłem do studia. Nie mogłem nigdzie iść, a reszta zespołu wyjechała, a byłem tylko ja i stażysta. I nie mogłem śpiewać. Na tych wszystkich utworach po prostu tam utknąłem i musiałem robić zbyt wiele warstw.

jak poznać cukrowego tatusia

Zostałem tam sam, żeby nagrać tę pieprzoną płytę, z innym facetem, który czuł się całkiem szczęśliwy, że został sam. Oczywiście nie wyszedłem i nie łamałem szczęki za każdą płytę, ale dzięki temu była to lepsza płyta.

Dobra wiadomość dla ludzi, którzy kochają złe wiadomości (2004)

Zrobiliśmy Antarktyda , i spisał się dobrze, ale nie dobrze. Jeśli o nas chodziło, poszło naprawdę dobrze, ale chyba poniżej oczekiwań. Nikt, kto był w wytwórni, tak naprawdę nie wiedział, kim jesteśmy, z wyjątkiem kogoś z działu artystycznego. Kiedy nagrywaliśmy, zwolnili naszego gościa od A&R, więc w tym momencie nie mieliśmy nawet łącznika z wytwórnią. Nikt nie pytał nas o płytę. Wysyłaliśmy nasz budżet, mówiąc: OK, pracujemy nad tym. Czy możemy zrobić to lub tamto? I myślałem, że po prostu wyrzucą nas z wytwórni lub odłożą płytę na półkę.

Kiedy im go dawaliśmy, akurat był w tym szczególnie suchym okresie dla Epic. A obecny prezes firmy, Steve Barnett, krzątał się z biura do biura, rzucając papier w powietrze lub cokolwiek innego, co robisz, żeby zrobić gówno. A on na to: Och, to właśnie weszło. I założył to. On był jak, To! To jest ten! Jest tam jakaś bajkowa rockowa historia, tylko dlatego, że nic innego się nie działo, a tak się złożyło.

Nie żyliśmy, zanim statek nawet zatonął (2007)

Na około Księżyc i Antarktyda , zaczęliśmy włączać na scenę perkusistę i skrzypka. Tak wiele się tego działo, że łatwo było po prostu przyjąć ideę, że Modest Mouse to obrotowe drzwi. Myślę, że to całkiem pozytywne. Jest tam dla ludzi, jeśli muszą wrócić. Gdybym nie utrzymywał z tym zespołem czegoś w rodzaju wspólnoty z obrotowymi drzwiami, nie bylibyśmy w stanie osiągnąć wielu z tego, co mamy. Myślę, że niektórzy ludzie widzą… cóż, to nie wszystko jest pozytywne, co ludzie zdają się o tym myśleć. Bo nikt nie lubi być osobą, która znika z obrazu. Chociaż często osoba, która znika z obrazu, sama jest tym, dlaczego zniknęła. To tylko kwestia optyki, w której przyjmuje się wiele założeń, jeśli nie ma Cię na zdjęciu. Potem jest wiele wyjaśnień, O nie, nie było złej krwi. A czasami tam było cholernie zła krew, ale wiesz, co mówią, Nie było złej krwi.

Z Johnnym Marrem bardzo wyraźnie rozmawialiśmy o tym, że po prostu pracujemy razem nad trzema piosenkami i że on nie będzie koncertował. Ale to było zbyt cholernie zabawne, więc nagraliśmy całą płytę. A potem to było zbyt zabawne, więc zaczęliśmy razem koncertować. I dopiero gdy byliśmy w trasie przez pieprzone pięć lat czy coś takiego, cztery lata na tej samej płycie, Johnny musiał w zasadzie być taki, że chcę tworzyć nową muzykę. A my po prostu gramy to samo gówno, więc musimy się wydostać… Pamiętam, że byliśmy w Australii, a on na to, koleś, co my tu robimy? Chodźmy nagrać płytę. A ja pomyślałem: Ach, to tylko… Nie pamiętam nawet, jaka była moja odpowiedź, ale nie była tak dobra, jak: „Tak, chodźmy i nagrajmy pieprzoną płytę”. Więc poszedł, zrobił The Cribs i takie tam, co było dobrym posunięciem. Minęły kolejne dwa lata, zanim zaczęliśmy nawet próbować nagrać płytę.

Nieznajomi dla nas (2015)

Cóż, szczerze, początkowo nadużywanie substancji było częścią tego. Jedna rzecz zamieniła się w drugą, a twoje oczy rozszerzają się i pracujesz przez tydzień nad czymś, co musisz zniszczyć, ponieważ nigdy nie było dobre. Więc jest tego trochę. To nie jest cała historia, ale to zagrało w tym nagraniu.

Wyszło świetnie, uwielbiam to. Ale to pomimo, a nie z powodu moich bzdur i pozostawania na nogach. To zupełnie inna rozmowa, z której byłbym szczęśliwy w pewnym momencie. Ale zostałem napadnięty na gang, jeśli to znasz? Wygoogluj to. Gang-stalking zmienił się w Adderall i takie tam, więc mogłem mieć oko na zwykłych prześladowców, z których dwóch trafiło do więzienia, jeden za spalenie moich kamer bezpieczeństwa w moim domu. Zacząłem tracić sen i zacząłem brać substancje, aby mieć pewność, że nie zasnę. Więc bzdury innych ludzi przysporzyły mi problemów.

Zaczynam się trochę nieśmiało pochylać nad negatywnymi aspektami mojego życia, które pasują do cyklu albumów. Sprośne gówno, jest w porządku, tworzy dobrą historię. Ale wszystkie dni, które nie były gówniane, w rzeczywistości poszły na robienie dobrych płyt, co moim zdaniem było ważniejsze niż pokonywanie przeszkód i inne gówno.

Złota Szkatułka (2021)

Na początku nie miałem wizji. Wszedłem z prawie całkowicie pustą kartą. We Are Between zostało prawie napisane, Walking And Running zostało napisane, a druga połowa We Are Between, czyli We Are Lucky, to dwie piosenki w jednej piosence. Tak więc w zasadzie było kilka piosenek, które zostały już nagrane. A to doprowadziło z powrotem do środka.

Nie chciałem stać i mieć starcia z zespołem, gdzie piszemy, kurwa, jak Niech będzie , gdzie rozmawiamy o częściach i gówno. Zacząłem tylko ze mną i producentem Dave'm, dzięki czemu mogliśmy zebrać mnóstwo dziwnych dźwięków, a potem zobaczyć, czego potrzebujemy od reszty zespołu. Chciałem tylko, żeby wszystko się, kurwa, układało, i tak się stało.

mit piękna Naomi Wolf

Chciałem się upewnić, że przypadkowo nie nagrałem ponownie tej samej płyty. Lepiej nie wydawać wielu płyt i sprawić, by wszystkie wydawały się nieco inne. Staram się być bardzo świadomy tego, czy robię to samo, czy robię coś zbyt blisko innej rzeczy. Mój kanon informacji — jakie utwory są dostępne, nie tylko utwory Modest Mouse, ale tylko utwory z całego świata — wiem o znacznie większej liczbie utworów. Właśnie przypomniałem sobie piosenkę, na którą byłem bardzo podekscytowany z Jacknife Lee w zeszłym tygodniu. Grałem na kotle. I skończę, słucham tego i myślę sobie, to jest kurewsko dziwne. Brzmi jak Simpsonowie piosenka przewodnia. I tak mam świadomość, że nie mogę przypadkiem coverować piosenek. Mam też świadomość, że nie chcę przypadkowo zakryć mój piosenki.

Mógłbym rozmawiać przez 10 godzin tylko o temacie tej piosenki Transmitting Receiving. Za każdym razem, gdy zaczynam o tym mówić, muszę przyznać, że nazywam tę sekcję „kapeluszem z folii aluminiowej”. To chyba najważniejsze gówno, o którym pisałem, czyli prawdziwy zakres tego, co dzieje się z technologią. Wszystko, od gang-stalkingu, przez pieprzone jednostki docelowe, do V2K, całe to gówno, które się dzieje, dzieje się i zostało użyte na mnie. Ktoś kupił te wszystkie uratowane komputery IBM od Pentagonu, a w jednym z banków znajduje się ściśle tajna rzecz o nazwie Cicha broń do cichych wojen . To w zasadzie trzecia wojna światowa, w której wszyscy uczestniczyliśmy. Ale teraz przestanę.

Czuję się naprawdę, bardzo optymistycznie, jeśli chodzi o fakt, że wszyscy od niechcenia mówią o UFO i że są na scenie. I dość pesymistycznie oceniając naszą zdolność do radzenia sobie z własnym gównem. Ale UFO są na scenie. I jeszcze nie zrobili z nas ludzkiego fondue, więc może są tutaj z dobrymi intencjami. Trudno być tatą i być tak pesymistą, jak bym chciał. Jest coś dobrego w byciu rodzicem i świadomości, że nie dla twojego dobra, nie chcesz, żeby to miejsce było do cholery do dupy. Dla kazdego. Nie chcę, żeby inne dzieciaki musiały żyć w gównianych sytuacjach, bo lubię mój Dzieci.

Walczę z chęcią zrobienia płyty dla dzieci. Zaczęliśmy jedną, która była a cappella, o Tomie The Hillbilly. A potem ożywiliśmy mnie wspinaniem się na niego. Zazieleniliśmy go, więc po prostu wspinam się po jego ciele. Bo ciągle się czołga i gówno, bo zawsze jest na nim cukier albo coś. W każdym razie, to na tyle, na ile doszliśmy, robiąc film, w którym wspinam się po nim jak robactwo.

Złota Szkatułka ukaże się 25 czerwca nakładem Epic Records. Zdobyć tutaj .