Mam na imię Marina

Główny Muzyka

W marcu 2016 roku Marina Diamandis zeszła ze sceny festiwalowej w Ameryce Południowej i zdała sobie sprawę, że odkochała się w muzyce. Jako idiosynkratyczna gwiazda popu Marina and the Diamonds, Diamandis zbudowała miliony fanów, ale po 12 niestrudzonych miesiącach promowania swojego trzeciego albumu Froot , wypolerowana powierzchnia przemysłu muzycznego została wyszczerbiona, aż nic poza jej pustym rdzeniem nie zostało po sobie. Byłbym na scenie i myślał: „W ogóle nie czuję się żywy”, mówi dziś Diamandis, a jej słowa są przerywane powolną kontemplacją. Nie wiem, jak o tym mówić, bo to było całkiem niezłe duży kawałek czasu i czułem się bardzo zdezorientowany, czy chcę kontynuować karierę jako artysta. Kolejna pauza. Bardzo zmieszany.





Dzisiaj Diamandis spogląda przez okno kawiarni Crouch End na wyjątkowo ciepły zimowy dzień, w każdym calu iw niczym nie przypomina gwiazdy pop. W przeciwieństwie do ewoluującego składu osobowości artystycznych, Diamandis rzadko zmieniała się w ciągu ostatniej dekady. Ma trio z 10 najlepszych albumów i około 800 milionów odtworzeń na całym świecie, ale nadal jest samozadowolona, ​​dobroduszna i chętna do śmiechu. Jej zagorzali fani krzyczą, patrząc na nią na scenie, ale twoja mama mogła przejść obok niej w Tesco i ledwo mrugnąć powieką. Jednak po długim okresie spędzonym poza centrum uwagi Marina powraca i jest uzbrojona w jej najbardziej złożoną, kinową muzykę do tej pory.

Aby zapoczątkować nową erę, zmieniła swój pseudonim „Marina and the Diamonds”, by zamiast tego wydawać muzykę po prostu jako „Marina”. Dotarcie do tego punktu wymagało jednak poważnej dozy kontemplacji i nie jest to pozbawione konsekwencji. Jej zmiana imienia została po cichu ogłoszona na Twitterze w 2018 roku i wprawiła w szał jej „Diamenty” (pseudonim, który nadaje swoim fanom). To nie był atak na nich - po prostu źle odczytali jej motyw. Ponad rok zajęło mi zrozumienie, że wiele z mojej tożsamości było związane z tym, kim byłam jako artystka, mówi o swoim nowym nazwisku, i niewiele zostało z tego, kto ja był. I tak żywiołowy projekt przekształcił się w coś prostszego.



Ale w jaki sposób ktoś, kto stracił miłość do tego, co kiedyś przyniosło mu radość, znalazł sposób, by znów to uwielbiać? W przypadku Diamandisa musiała nauczyć się być sobą.