Pamiętając nieporównywalnie barwną muzykę filmową Jóhanna Jóhannssona

Główny Muzyka

Gdy zapytał o jego zdobyciu Złotego Globu dla Teoria wszystkiego , Błyszcząca biografia Jamesa Marsha Stephena Hawkinga z 2014 roku, Jóhann Jóhannsson powiedział, że ma nadzieję, że posłuży jako rodzaj narkotyku do jego pracy.





Jeśli to prawda, co mamy zrobić z jego ścieżką dźwiękową Mandy , Smażony kwasem film zemsty Panosa Cosmatosa z Nicolasem Cage'em w pełnym trybie berserkera? Partytura Johannssona, pozbawiona możliwości udziału w ceremonii rozdania Oscarów w ten weekend, jest jedną z najdziwniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek wyprodukował, wirującą czarną masą paskudnych filmów z lat 80. i wpływów drone metalu z momentami zaskakującego piękna. Rok po śmierci kompozytora w wieku 48 lat to szalony ostatni rozdział, który sugeruje, że kompozytor był gotowy, by podążać za swoją muzą na coraz dziwniejsze terytorium.

Ale jak to się stało Mandy Wzniosłe połączenie dźwięku i wizji stało się rzeczywistością? Przynajmniej na papierze współpraca była mało prawdopodobna. Jóhannsson, dwukrotny nominowany do Oscara z korzeniami na islandzkiej scenie muzyki niezależnej lat 80., był minimalistą w sercu, który wniósł do hollywoodzkiego przeboju powściągliwość i inteligencję. Cage, który większość filmu spędza oblizany krwią i wymachując piłą łańcuchową, jest ... nie taki.



Ale Mandy był także pasjonującym projektem grecko-kanadyjskiego autora Cosmatosa, który zamienia założenie z filmu klasy B o facecie pomszczącym śmierć swojej żony z rąk złowrogiego kultu hipisa w wolno płonącą, psychodeliczną medytację nad żalem. Innymi słowy, to podróż, a odmiana metalowo-dronowa partytura Jóhannssona jest kluczem do niezatartego wrażenia, jakie pozostawia.



Cosmatos mówi, że szukał kompozytora, który wniósłby boczną perspektywę do swojego filmu, ale nigdy nie wziął pod uwagę Jóhannssona, tak jak zakładał, że jest daleko poza moją ligą. Ale Jóhannsson widział Poza czarną tęczą , Debiut science-fiction Cosmatosa z 2010 roku, i był pod wrażeniem wydobywania tropów gatunków z lat 80. dla głęboko osobistych celów. Co więcej, mówi menadżer Jóhannssona, Tim Husom, kompozytor zmęczył się tworzeniem muzyki do wielkich hollywoodzkich filmów studyjnych i szukał sposobu na powrót do swoich niezależnych korzeni: chciał wrócić do tworzenia popieprzonej muzyki z cytatami. ' jeszcze raz. I kiedy Mandy pojawił się, był tak podekscytowany, ponieważ kochał pracę Panosa; był naprawdę jak głupi dzieciak.



Wynik Jóhannssona dla Mandy pulsuje przerażeniem, pejzaż dźwiękowy spalonej ziemi, składający się z podziemnych dudnień syntezatorów i brzęczących gitar dzięki uprzejmości Sun O))) muzyk Stephen O’Malley (Skúli Sverrisson, stały współpracownik, zapewnia bezprogowy bas). W miksie pojawia się Mandy’s Love Theme, wyciszona oaza falujących gitarowych akordów, która odzwierciedla udręczoną historię miłosną u podstaw filmu. To jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobił.

Przejdź obok pił łańcuchowych i odzianych w skórę demonów, i Mandy jest w zasadzie powtórzeniem mitu Orfeusza, z którym Jóhannsson zajął się na swoim własnym albumie, Orfeusz , w 2016 roku. Na głębokim, pierwotnym poziomie to opowieść o śmierci, ponownych narodzinach i możliwości obcowania ze zmarłymi. A zatem dziwne jest, że Cosmatos, który spotkał Jóhannssona tylko raz, w ciągu ostatnich kilku tygodni zdjęć, mówi o swojej więzi z kompozytorem w sposób niemal mistyczny. Z niektórymi ludźmi po prostu czujesz, że znasz ich przez całe życie, a on był jedną z tych osób, mówi. Po prostu mieliśmy dziwne bezpośrednie połączenie, jakbyśmy mieli się spotkać.



Z niektórymi ludźmi po prostu czujesz, że znasz ich przez całe życie, a on był jedną z tych osób - Panos Cosmatos, Mandy dyrektor

Jack nicholson w lśniących mrożonych

Jóhann Jóhannsson dorastał na reykjavskiej scenie lat 80-tych, próbując swoich sił w shoegaze (Daisy Hill Puppy Farm) i metalu (Ham), zanim został współzałożycielem Kitchen Motors, muzycznego zacierania granic między sferą rocka, jazzu i klasyki. Jego seria solowych wydawnictw z pierwszej dekady XXI w. Przybierała coraz bardziej ambitną obsadę, a strata jest powracającym motywem na albumach o bogatej teksturze, takich jak z 2008 roku Fordlandia , o nieudanej utopii fabryk gumy Henry'ego Forda o tej samej nazwie i latach 2011 Hymny górników , napisany na potrzeby dokumentalnej ody Billa Morrisona do strajku brytyjskich górników w latach 80. Wśród jego fanów był francusko-kanadyjski filmowiec Denis Villeneuve, który nagrał Jóhannssona, aby nagrać muzykę do swojego anglojęzycznego debiutu, Więźniowie , w 2013.

To połączenie zostało zainspirowane, a elegancka partytura Jóhannssona nadała wagę powolnemu, dusząco ponuremu thrillerowi o mężczyźnie pochłoniętym przez jego smutek. Colin Stetson, który później pracował z Jóhannssonem nad kilkoma projektami, pamięta, że ​​słyszał to po raz pierwszy: Tim Hecker i ja spędzaliśmy razem kilka lat temu, właśnie poznał muzykę Jóhanna i usłyszał jego partyturę Więźniowie . Włożył go i po prostu się nim cieszyliśmy; Byłem całkowicie zdruzgotany. Było spokojne i nawiedzające, ale także ekonomiczne - nie robi niczego, czego nie robi mieć do zrobienia. Tak duża część muzyki filmowej stara się wykonać całą pracę dla wszystkich, aby usunąć interpretację z (obrazu), ale Jóhann był w stanie zabrać to, co wydawało mi się idealną ilością partytury; to prawdziwy przykład powściągliwości w sztuce. Tak długo nie poruszyła mnie muzyka filmowa.

Film utorował drogę do dwóch kolejnych kolaboracji z Villeneuve w 2014 roku Wynajęty morderca i 2016 Przyjazd , umacniając miejsce Jóhannssona w ścisłej czołówce hollywoodzkich kompozytorów filmowych. W każdym przypadku Villeneuve wprowadził Jóhannssona do życia od samego początku procesu twórczego, co było niezwykłym krokiem, któremu Husom przypisuje oddanie swojej pracy tak dużej mocy. Denis w ten wyjątkowy sposób zaprosił Jóhanna do udziału w procesie, zanim zaczął kręcić zdjęcia, a to się nigdy nie zdarza - zwykle robisz swój film i myślisz: „Kto stworzy muzykę, która zostanie umieszczona w filmie?”, Mówi. Ale Jóhann był zaangażowany od pierwszego dnia, ponieważ chcieli, aby muzyka była częścią opowiadania historii.

Filmowy zwyczaj nakazuje wycinanie filmów za pomocą „tymczasowych ścieżek” - istniejących utworów muzycznych służących jako przewodnik po nastroju lub atmosferze - przed wprowadzeniem kompozytorów, zastępując je oryginalnymi wskazówkami. Czekają do ostatniej chwili, wzywają kompozytora i każą mu zastąpić muzykę, którą Frankensteina napłynęła z najróżniejszych miejsc, wyjaśnia Stetson. Ale w rzeczywistości są to (te same) kilka miejsc. (Czasami) są takie jasne punkty, które wybuchają w tymczasowym świecie i wywierają wpływ na pracę wszystkich. Wynik Hansa Zimmera dla Cienka czerwona linia był jeden, a wynik Jóhanna za Więźniowie był inny - pojawiał się wszędzie. Większość filmów, które zrobiłem, zawierało co najmniej dwie lub trzy wskazówki z tego filmu.

Stetson cytuje ekonomię partytury jako model dla swoich własnych wypraw w twórczość filmową, w tym jego niesamowicie przerażającą ścieżkę dźwiękową z zeszłorocznego Dziedziczny . Dzięki współpracy z Jóhannssonem nad jego partyturami dla Przyjazd i zeszłego roku Marii Magdaleny nauczył się m.in. dostosowywać swoje podejście do potrzeb danej sceny. To była dla mnie bardzo ważna lekcja, wyjaśnia. Chodzi o myślenie „OK, cóż, jeśli usunę moje ego z równania, to nie są właściwe rzeczy, aby wspierać tę scenę. Jóhann zawsze by to przejrzał.

Jóhann był w stanie przyjąć, jak mi się wydawało, idealną ilość punktów; to prawdziwy przykład powściągliwości w sztuce - Colin Stetson, współpracownik

Jóhannsson znalazł naturalnego partnera sparingowego w Stetsonie, wirtuozowskim saksofonistą, który używa technik oddechowych do wydobywania dziwacznych dźwięków ze swojego instrumentu. Podobnie, mówi Stetson, Jóhannsson miał talent do znajdowania przestrzeni między partyturą a projektowaniem dźwięku, naprawdę badając, co to znaczy być muzyką. Ponieważ ostatecznie partytura filmowa jest dźwiękiem, który wspiera narrację obrazu, a można to osiągnąć na wiele różnych sposobów. Na Wynajęty morderca , używa niskiego mosiężnego dudnienia, aby nadać zwięzłemu thrillerowi o ganglandzie podtekst egzystencjalnego lęku, podczas gdy jego praca nad uznanymi science-fiction Przyjazd zawiera fonetyczne dźwięki wokalne, które odzwierciedlają próby rozszyfrowania obcego języka przez bohaterów. Na matka! , Darren Aronofsky gonzo frightfest z 2016 roku, skomponował całą ścieżkę dźwiękową tylko po to, by zdecydować, że film byłby lepszy bez niego, włączając aspekty jego pracy do projektu dźwiękowego filmu.

Mniej więcej w czasie, nad którym pracował matka! , Jóhannsson ponownie połączył siły z Villeneuve przy swoim jak dotąd najbardziej znanym koncercie, wysokobudżetowej kontynuacji Blade Runner . Na pierwszy rzut oka był to wymarzony bilet - najzdolniejszy kompozytor ścieżki dźwiękowej swojego pokolenia, który zmierzył się z Vangelisem, ikoną muzyki syntezatorowej stojącej za ścieżką dźwiękową do oryginału Ridleya Scotta z 1982 roku - ale jakimś cudem nie udało się dopasować gwiazd i Jóhannsson został zastąpiony w projekcie przez Hansa Zimmera.

Według Husoma była to decyzja, która najprawdopodobniej sprowadzała się do skracania numerów kasowych. Pomysł, który mieli Denis, producenci i wszyscy zaangażowani, polegał na tym, że film byłby lepiej obsługiwany przez kogoś takiego jak Hans Zimmer, i to, co niektórzy ludzie mogliby nazwać prawdziwszą hollywoodzką ścieżką dźwiękową, mówi. To nie była dla nas taka wielka sprawa: jeśli takiego rodzaju partytury chcesz, a Hans to facet, który to zrobi, to jest to twój film, robicie wszystkie algorytmy na temat tego, kto kupuje bilety, wiecie ile pieniądze, które wydałeś na ten film i ile musisz zarobić, aby wyjść na zero. Wiesz, to biznes i musisz zająć się swoim biznesem. Więc nie było urazy.

przeszczep włosów przed i po celebrycie

Myślę, że jedyny żal, jaki istniał między Denisem i Jóhannem, polegał na tym, że rozdział czwarty nie został ukończony, kontynuuje Husom, który jest w 100% pewien, że para znów by razem pracowała. Ponieważ jeśli oglądasz te trzy filmy jeden po drugim, jest w nich coś niezwykle wyjątkowego. Ale myślę, że gdyby Jóhann nadal żył dzisiaj, widzielibyśmy więcej takich rzeczy Mandy , Przyjazd i Wynajęty morderca . Nie byłoby ich dużo Blade Runner -y, większe produkcje, bo to są rzeczy, które mogły (przeszkodziły mu) tworzyć muzykę, która mogłaby być dla niektórych zbyt ryzykowna.

Tim Husom poznał Jóhannssona w 2008 roku, kiedy zaprosił go, by dołączył do jego raczkującej firmy zarządzającej ścieżką dźwiękową do filmów i programów telewizyjnych, Redbird. Kiedy Jóhannsson poczynił postępy w swoim nowym zawodowym zawodzie, obaj opracowali strategie, aby jego praca została doceniona podczas sezonu nagród branżowych. Odnieśli sukces z Teoria wszystkiego , bardziej tradycyjna, melodyjna ścieżka dźwiękowa dla Jóhannssona, która przyniosła mu pierwszy nominację do Oscara, a także Złoty Glob w 2015 roku. Kolejne nominacje otrzymały za jego pracę nad Przyjazd i Wynajęty morderca , ale kompozytor szybko uznał, że hobnobbing, który przyszedł z tym terytorium, był niepożądanym rozproszeniem.

Myślę, że gdyby Jóhann żył dzisiaj, widzielibyśmy więcej takich rzeczy Mandy , Przyjazd i Wynajęty morderca - Tim Husom, menedżer Jóhannsson

W pewnym momencie pomiędzy Wynajęty morderca i Przyjazd , zapytał mnie wprost: „Czy nie możemy już zgłaszać naszych nazwisk do tych nagród? Robienie tego wszystkiego nie leży w mojej strefie komfortu. ”Więc obiecałem mu, że tego nie zrobię, mówi Husom. To sprawiło, że życie stało się niezręczne, gdy SpectreVision, Mandy Wspierający finansowo inwestorzy, ogłosili obcą Oscara dla ścieżki dźwiękowej Jóhannssona - miałem w głowie Jóhann, który mówił mi, żebym tego nie robił! mówi Husom - ale ostatecznie nie miało to znaczenia, jak Mandy Strategia wydawania na niskim poziomie wykluczyła ten film z rozważań.

Po śmierci Jóhannssona w lutym ubiegłego roku, uznanej za przypadkowe przedawkowanie kokainy w połączeniu z lekami na receptę, Husom podpisał umowę z Deutsche Grammophon na produkcję serii nowych wydawnictw. Będą one zawierać mnóstwo wznowień z wcześniejszego katalogu; wynik dla Ostatni i pierwsi ludzie , samodzielnie wyreżyserowany film science-fiction z narracją Tilda Swinton; i chóralne nagranie Masa drona , oratorium, którego premiera odbyła się w New York Met w 2015 roku. W planach jest także zobaczenie intensywnej, niewykorzystanej ścieżki dźwiękowej Jóhannssona do matka! zwolniony - choć jego praca trwa Blade Runner 2049 wygląda na to, że nigdy nie ujrzy światła dziennego. To był głównie pomysł na scenę, zbyt surowy, aby mógł zostać wydany, mówi Husom.

Oprócz nowych wydawnictw Husom współpracuje z rodziną Jóhannssona i jego agentem, Kevinem Kornem, nad fundacją Jóhann Jóhannsson Foundation, która znajdzie nowe sposoby uhonorowania spuścizny kompozytora. Fundacja chce między innymi dotrzeć do młodych twórców o tym, jak ważne jest zachowanie zdrowej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

Jóhann był prawdziwym pracoholikiem, mówi Husom, który pamięta swojego przyjaciela jako cichego, miłego, niezwykle kochającego faceta. Chciał zostać w swoim studiu i tworzyć muzykę tak długo, jak tylko mógł; to wszystko, czego chciał. Myślę, że ucierpiało na tym jego życie osobiste - z pewnością ucierpiało na tym jego zdrowie, ponieważ nie odpoczywał. Czasami Jóhann był gloryfikowany przez (pisarzy) i kompozytorów za jego etykę pracy, ale ta gloryfikacja jest chybiona. Wiesz, Jóhann Jóhannsson nie żyje, ponieważ to wszystko, co zrobił ze swoim życiem. Jako młody kompozytor musisz znaleźć równowagę, musisz zachowywać się jak normalny człowiek, w przeciwnym razie twoje ciało będzie się zdenerwować. I to jest jedna z rzeczy, które próbujemy zrobić.

Za swojego życia Jóhannsson był kompozytorem o niezwykłej wrażliwości, artystą, którego zaciekła inteligencja i odmowa mówienia słuchaczom, co mają myśleć, sprawiły, że wielu jego rówieśników w słowa muzyka i kompozytor z Portishead, Geoff Barrow, zdaje sobie sprawę, że ich gówno było na stanie. A może przede wszystkim był artystą, który instynktownie wiedział, że cisza jest muzyką samą w sobie. Musisz tylko umieć słuchać.