Wspominając zespół rockowy Ryana Goslinga o tematyce Halloween

Główny Muzyka

Jesień to najbardziej nostalgiczna pora roku: pierwszy znajomy wybuch zimnego powietrza we wciąż skąpany w słońcu dzień we wrześniu, prowadzący do pierwszego, być może przedwczesnego, widoku dyni lub Haribo w kształcie ducha w sklepach. Pociecha w Halloween jest taka sama każdego roku; 31-dniowa przerwa od konsumowania nowych rzeczy, ogromna popowa kąpiel z bąbelkami, w której można się pomarszczyć. Szczytem tego jest odkrycie moich najlepszych KIEDYKOLWIEK Halloween! playlista, której wariant z pewnością istnieje na wszystkich kontach Spotify – 52 utwory, których ścieżka dźwiękowa jest prawie wyłącznie październikowa. Moją jedyną stałą muzyczną jest własny, samowystarczalny mixtape na Halloween: Kości umarłego Dead Man’s Bones, 13-ścieżkową piosenkę miłosną do sezonu, która oddaje tęsknotę, zabawę i melancholię.

Wspierany przez chór dziecięcy Silverlake Conservatory i wydany w 2009 roku w okresie poprzedzającym Halloween, Kości umarłego jest do tej pory jedynym albumem zespołu o tej samej nazwie, duetu składającego się z przedmegasławnego Ryana Goslinga – występującego pod pseudonimem Baby Goose – i jego przyjaciela Zacha Shieldsa. Dwóch przyjaciół poznało się w 2005 roku – Gosling spotykał się ze swoim Notatnik zagrała Rachel McAdams, podczas gdy Shields spotykała się z siostrą – i połączyła je wspólna fascynacja siłami nadprzyrodzonymi. Szczególną wzajemną obsesją była przejażdżka Haunted Mansion w Disneylandzie – atrakcja z końca lat 60. opowiedziana rymowanką (przykładowy cytat: Gobliny i upiory z ostatniego Halloween / obudź duchy swoim tamburynem!) przez upiornych mieszkańców każdego pokoju nawiedzonego domu. Ta nieprawdopodobna inspiracja stała się podstawą ambitnego projektu teatru muzycznego, który został odrzucony, gdy stał się nieopłacalny finansowo, i odbił się jako album w stylu DIY, na którym Shields i Gosling grali na każdym instrumencie, ucząc się gry na wiolonczeli, pianinie i perkusji.





Powstały rekord jest tak, jakby Haunted Mansion został przykucnięty przez światową obsadę emo nastolatków. Każda piosenka to melancholijny pean na temat utraconej miłości, opowiadany przez zombie, ducha, wampira lub wilkołaka; równoległy świat, w którym skrzyżowanych gwiazd kochanków dzieli śmiertelność i żądza krwi, a nie uczęszczanie do szkół na drugim końcu miasta. W pokoju, w którym śpisz to melodramatyczna gra na fortepianie, której akcja rozgrywa się w momencie, gdy kochanek przechodzi do świata duchów: Gosling zostaje obsadzony jako paranoiczny chłopak, ostrzegając swojego kochanka, że Widziałem coś siedzącego na twoim łóżku / widziałem coś dotykającego twojej głowy / lepiej biegnij! Lepiej się schowaj! – jego najgorsze obawy okazały się słuszne, gdy jest już za późno. Young and Tragic dzwoni głosami podmiejskich dzieci, życząc tego byliśmy magiczni/żeby nie byli tak młodzi i tragicznie, znudzonymi nastolatkami tęskniącymi za nieśmiertelnością, żądzą krwi lub czymkolwiek, co rozjaśni monotonię ich życia. Serce wilkołaka podąża za dwoma kochankami, którzy już przekroczyli ( na zawsze ku ciemności wstajemy ) nad przerażającym, wstrząsającym łożem głębokiego, pełzającego basu i zbyt wysokich dźwięków fortepianu. Album kończy się postscriptum romansu na szubienicy, śpiewnym wierszykiem dla dzieci kiedy myślę o tobie/kwiaty wyrastają z mojego grobu .

Odkryłem kości umarlaka w 2011 roku dzięki płycie CD, którą moja przyjaciółka Kate nagrała dla mnie w ramach pakietu pielęgnacyjnego o tematyce Halloween. Jego połączenie romantycznej tęsknoty i nostalgii zakorzenionej w moim ulubionym okresie świątecznym wciągnęło mnie, podobnie jak obecność Ryana Goslinga, kolektywnej sympatii dorosłych nastoletnich dziwaków z połowy XX wieku, która niepewnie przenosi się z Jake'a Gyllenhaala. Zawsze było coś dziwnego w Goslingu w kontekście hollywoodzkiego bicia serca – nawet jego najbardziej mainstreamowe występy mają w sobie chytry błysk, jakby w każdej sekundzie złamał czwartą ścianę, aby dać ci świadomego spojrzenia – i retrospektywy odkrycie jego upiornego zespołu indie ze sklepu ze złomami było kolejnym dowodem. Patrząc wstecz, odniesienia do jego „innej” kariery pod postacią „Kości umarlaka” zawsze były niezręcznie ujmujące: tweet z 2010 r. 2010 z konta zespołu czytamy, Jadąc do Sundance z moim filmem Blue Valentine . Będę tweetować z @bluevfilm. Śledź... JEŚLI SIĘ ODWAŻYSZ!!!

Kości umarłego



Dead Man's Bones, ze swoimi sknerowymi strojami z wodewilu, sesjami zdjęciowymi w opłakanym makijażu szkieletu i filmami osadzonymi na cmentarzach otoczonych cukierkami albo psikusami, kultywowało smutną estetykę Halloween, która zyskała rozgłos na początku 2000 roku i od tego czasu rozwija się w popkulturze. . Jest tam za każdym razem, gdy kultura ekranowa zestawia znajome obrazy z filmów Halloween z ukrytym zagrożeniem lub współczesnym zamętem: Tylko zakochani pozostają przy życiu , kiedy inny muzyk (Tom Hiddleston), który stał się wampirem, żyje z egzystencjalną depresją, której nie może pozbyć się nawet krew, której pragnie; oraz w wyreżyserowanym przez Freda Rowsona teledysku dla Years & Years’ Foundation, w którym piosenkarz Olly Alexander tęskni za umierającym związkiem z pokrytej różami trumny na swoim własnym pogrzebie. Jest nawet obecny w horrorze-melancholii Twin Peaks odrodzenie, a konkretnie odniesienia do własnego statusu jako nostalgicznego produktu, który przecina na wpół zapomnianą przytulność z instynktownym horrorem. Jest we wszystkim, co kształtuje zapamiętaną estetykę Halloween z dzieciństwa wokół nieśmiało dorosłej kombinacji emocjonalnej niepewności i romantycznej tęsknoty. Nie mogę słuchać Dead Man’s Bones bez zobaczenia Donnie Darko w jego kostiumie szkieletu w moim peryferyjnym widzeniu, i to nie tylko dlatego, że jedno z dzieci w chórze ma na sobie pasujący kostium na okładce albumu.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem Dead Man’s Bones dwa lata po wydaniu albumu, oni już przestali koncertować, a ich obecność w sieci tykała. Po latach zwracania się w wiarygodne występy w niezależnych filmach, takich jak Lars i prawdziwa dziewczyna i Half Nelson Ryan Gosling był u progu kolejnego etapu swojej kariery, wkraczając do głównego nurtu hollywoodzkich filmów akcji i romcomów oraz rozpoczynając długotrwałą współpracę z reżyserem Nicolasem Winding Refn. Zach Shields zaczął pracować jako producent i scenarzysta przy krótkich horrorach, by w końcu przejść do filmów wysokobudżetowych. I tak, Dead Man’s Bones zostały odcięte od realnego świata, istniejąc w zawieszonej animacji, by nigdy więcej się nie pojawić: ich konto na Twitterze – nieaktywne od 2012 roku – wciąż zawiera linki do ich strony na Myspace.



Kilka lat temu wszedłem w internetowy trans, próbując wyśledzić niewydane utwory, ślady innego albumu, wszystko, co nieodkryte, co mógłbym pojąć. Natknąłem się na okładkę odkrytego drugiego albumu i moje serce na chwilę ugrzęzło w moim gardle – dopóki nie zauważyłem jego pochodzenia: Tumblr zestawiający wymyślone okładki do upragnionych albumów, o których tylko krążyły plotki lub w ogóle nie istniały. Ale może tak jest lepiej – kontynuacje mogą być przereklamowane, po prostu zapytaj każdego, kto przeżył obrzydliwość Donnie Darko dalszy ciąg. Sztuka, która istnieje jako pojedynczy przedmiot, utrwalony w czasie, jest bardziej podatna na romantyzm, co pasuje tylko do albumu, który jest już przesiąknięty romansem i tęsknotą za przeszłością. Nie wydając drugiego albumu, Dead Man's Bones zachował pierwszy jako nieskazitelny, jak sprasowany jesienny liść w fałdach książki w twardej oprawie, do którego fani z miłością wracają raz w roku i za każdym razem zbierają nowe. sezon nadchodzi.