Czy ludzie mogą przestać mnie oceniać za długie akrylowe paznokcie?

Czy ludzie mogą przestać mnie oceniać za długie akrylowe paznokcie?

Prawie za każdym razem, gdy idę do salonu po świeży zestaw akryli, zauważam wzór. Nie tylko jestem zasypywany komplementami za wybór koloru - w tym roku widziałem, jak uprawiam neonową zieleń à la Rihanna, białą na lato spędzone na Ibizie i elektryczny błękit na zbliżającą się jesień - ale zwykle napotykam też lawinę komentarzy. o tym, ile mają centymetrów długości. (Trzeba przyznać, że ich długość może dać Cardi B szansę na zdobycie pieniędzy).

W każdym przypadku są one często niezamówione. Wystarczy spojrzeć na to, jak artystka od paznokci zesztywniała kiedyś z dezaprobatą na moją długość i przycięła je bez uprzedniej konsultacji ze mną. Ku mojemu rozbawieniu mężczyźni nawet przypadkowo zatrzymywali mnie na ulicy, by zrobić przelotne komentarze. Czy to gwoździe czy pazury? jeden wskazał z cienko zawoalowanym horrorem kilka miesięcy temu. Nawet moja mama wysłała mi kiedyś kilka wiadomości WhatsApp błagając mnie o ich skrócenie.

Chociaż może się to wydawać szokujące, być może najbardziej zaskakującą reakcją był słabo zawoalowany snobizm, który wywołały moje akryle. Takie jak Kylie Jenner, uczestniczki najnowszej serii Wyspa miłości a przede wszystkim Cardi B, być może w ostatnich latach spopularyzował paznokcie akrylowe. Ale mniej niż korzystne stereotypy na ich temat nadal się utrzymują. „Powszechne”, „tanie” i „tandetne” to tylko kilka z uprzedzeń, którymi często kierują się kobiety takie jak ja, które je noszą. To właśnie od tych tropów desperacko próbuję się zdystansować, odkąd zacząłem uprawiać akryle w kwietniu zeszłego roku. Straciłem rachubę, ile razy zupełnie obcy ludzie pytali mnie, jak coś zrobię, na przykład, a nawet jak się wycieram po pójściu do toalety. (Drugie pytanie brzmi nawet temat vloga oglądane przez miliony i niezliczone artykuły online).

„Powszechne”, „tanie” i „tandetne” to tylko kilka z uprzedzeń, którymi często kierują się kobiety takie jak ja, które je noszą. Straciłem rachubę, ile razy zupełnie obcy ludzie pytali mnie, jak się wycieram po pójściu do toalety

Chociaż na początku tego roku mogłem się śmiać, ostatnio - i ku mojej frustracji - coraz bardziej internalizowałem negatywne reakcje, które wywołały moje szpony. W ostatnich miesiącach poczułam, że muszę szybko ujawnić swój zawód dziennikarza kilka minut po tym, jak nieznajomi rzucają mi w twarz zszokowanymi minami. W takich chwilach nie mogę pozbyć się pragnienia nadmiernej rekompensaty i dodać, że mam tytuł magistra lub zdobyłem kilka nagród pisarskich, starając się być traktowanym poważniej.

Najwyraźniej nie jestem jedyny - koleżanka zdradziła, że ​​kiedyś zdjęła akryle przed kilkoma rozmowami kwalifikacyjnymi. Jak mówi: nie chciałam, aby potencjalni pracodawcy wywarli o mnie mylne wrażenie lub myśleli, że jestem nieprofesjonalna. Pewnego razu, kiedy nie mogła znaleźć czasu na ich usunięcie, przypomniała sobie, że musiała przez cały czas mocno zaciskać dłonie w pięści w nadziei, że ankieterzy tego nie zauważą.

To trudna sytuacja, do której mogę się odnieść. Ku mojemu przerażeniu, ostatnio odkryłem, że mówię zupełnie nieznajomemu, że noszę akryle tylko, ponieważ wyleczył moją trichotillomanię, stan ciągnięcia włosów przez całe życie, na który cierpię od czasu, gdy byłem nastolatkiem i coś, do czego pisałem Oszołomiona piękność wcześniej w tym roku . Jest w tym pewien stopień prawdy. W końcu kojące kąpiele i głębokie oddychanie, które są zalecane przez NHS, nigdy nie miały takiej mocy, jaką miały dla mnie sztuczne paznokcie. Nie ciągnąłem włosów od ponad roku po akrylu, zdanie, o którym nigdy nie myślałem, że mogę powiedzieć dziesięć lat po życiu z tym zaburzeniem.

ukrywanie świata przed moim dzieckiem

W końcu większość poranków przed akrylem budziłam się z łysymi łatami wielkości monet 50 pensów lub pustymi przerwami między brwiami. W najgorszym przypadku rwałbym włosy łonowe, gdy zabrakło mi miejsc do pociągnięcia lub ich nie było na mojej skórze głowy. Ale czy naprawdę musiałem ujawnić stan, który spędziłem większość nastolatki i dorosłego życia desperacko próbując zachować tajemnicę? Nie mogłam nawet zmusić się do powiedzenia mojemu byłemu chłopakowi o pięciu latach, przez jeden. Podejrzewam, że chodziło tylko o to, żeby ta bezimienna nieznajoma nie pomyślała o mnie „mniej”, skoro wiedziała, że ​​moje noszenie akrylu to nie do końca „wybór”. To zdarzenie, które pozostawiło mnie z głębokim poczuciem dyskomfortu.